polski serwis Cristiano Ronaldo

Witaj na cronaldopage.com. Zarejestruj się lub zaloguj się, jeżeli posiadasz konto
Tabela Primera Division
1. FC Barcelona 28 75
2. Real Madryt 28 70
3. Valencia CF 28 54
4. Villarreal CF 28 51
5. Espanyol 28 43
Strzelcy Primera Division
1. Cristiano Ronaldo 28
2. Lionel Messi 27
3. David Villa 17
4. Fernando Llorente 15
5. Giuseppe Rossi 14


Derby dla Realu, grał CR7

Real wygrywa, Ronaldo znów bez gola

Pierwsza połowa toczyła się w niezwykle wysokim, wręcz zawrotnym tempie. Piłkarze na Vincente Calderon postanowili zapewnić kibicom wspaniałe widowisko.

Real zdecydowanie zdominował pierwsze 15 minut spotkania, piłkarze Atletico mogli zagrozić bramce strzeżonej przez Ikera Casillasa jedynie po długich zagraniach adresowanych do szybkiego Reyesa.

Spotkanie rozpoczęło się od szybkiego, natychmiastowego ataku Królewskich. Najpierw dość groźną sytuację stworzyli sobie podopieczni Quiqe Sancheza Floresa, ale jeszcze lepiej odpowiedzieli piłkarze Los Blancos. Świetną kontrę zainicjował Marcelo. Brazylijczyk przebiegł przez niemal całe boisko i podał do Benzemy. Francuz uderzył z pierwszej piłki, ale był to strzał mocno niecelny.

W 9. Minucie niesamowitym rajdem popisał się Lass Diarra. Francuz sprytnie wybrnął z agresywnego presingu piłkarzy Atletico, rozpędzony wpadł w pole karne rywala, minął kolejnego obrońcę i stanął oko w oko z Davidem De Geą. Gdyby defensywny pomocnik Realu zdecydował się jednak na strzał, zapewne mielibyśmy bramkę, Lass podał jednak piłkę do Khediry, ale uczynił to niecelnie.

Zaledwie minutę później świetne podanie, właśnie od Samiego Khediry dostał Karim Benzema. Francuz pewnym strzałem pokonał bramkarza Atletico. Tym zagraniem utwierdził tylko kibiców Realu w przekonaniu, że znajduje się w znakomitej formie.

Nadszedł czas Atletico. Podopieczni Quiqe Sancheza Floresa zaczęli stwarzać sobie kolejne sytuacje. Najgroźniejszy w rajdach Rojiblancos był Kun Aguero, który kilkukrotnie miał okazję na zdobycie bramki.

W 32. minucie Real wspaniale odpowiedział na moment dominacji Atletico. Najpierw genialną akcję lewą stroną przeprowadził Sami Khedira. Niemiec dośrodkował piłkę w pole karne, a Ronaldo minimalnie się z nią minął. Portugalczyk domagał się rzutu karnego, ale nim realizator zdążył pokazać powtórkę świetny rajd tym razem lewą flanką przeprowadził Marcelo. Brazylijczyk wszedł w pole karne Atletico z niezwykłą łatwością, dograł do Ozila, a ten bardzo precyzyjnym strzałem zdobył bramkę. Ależ wspaniały mecz!

Na drugą połowę gracze Realu wyszli nieco zaspani. Aguero do spółki z Forlanem i Reyesem stworzyli sobie kilka groźnych sytuacji. Najlepszą z nich miał pierwszy wymieniony przeze mnie gracz Rojiblancos. Argentyńczyk znalazł się w bardzo dobrej sytuacji, ale Casillas był na posterunku i we wspaniałym stylu obronił dość trudny strzał.

Los Blancos ocknęli się po dziesięciu minutach, zaczęli grać zdecydowanie pewniej w defensywie, co doprowadziło do ograniczenia akcji Atletico. Jednak w ofensywie nie udało się z złożyć zbyt wielu ciekawych akcji.

W okolicy siedemdziesiątej minuty Jose Mourinho wprowadził na boisko dwóch graczy rezerwowych. Na boisko weszli Emmanuel Adebayor i Angel Di Maria zmieniając zdobywcę pierwszego gola, Karima Benzemy i Cristiano Ronaldo. Portugalczyk schodził z boiska z wyraźnym grymasem na twarzy, miejmy nadzieję, że był to efekt wcześniej niewykorzystanej sytuacji, a nie odnowionej kontuzji. Przeprowadzone roszady taktyczne nie zmieniły jednak znacząco obrazu spotkania.

Świetne widowisko z pierwszej połowy w drugiej odsłonie nieco przycichło. Jest to następstwem podświadomości piłkarzy. Gracze Atletico powoli przestawali wierzyć w rozstrzygnięcie tego spotkania na swoją korzyść. Podopiecznym Jose Mourinho natomiast nie zależał na powiększeniu, i tak korzystnego wyniku, na jeszcze wyższy.

Nagle, ni stąd ni zowąd, w 85. minucie Aguero zagrał na klepkę z Koke i płaskim strzałem zdobył bramkę, pokonał Ikera Casillasa. Zrobiło się nieco nerwowo, kibice i piłkarze Atletico na nowo uwierzyli, że z tego spotkania derbowego można jednak wywieść remis, jednak ostatecznie to Real, zgodnie z wcześniejszymi przewidywaniami wywiózł trzy punkty z tego spotkania.

Atletico Madryt - Real Madryt 0:2
0:1 Karim Benzema 10'
0:2 Mesut Ozil 32'
1:2 Kun Aguero 85'

Real Madryt: Casillas; Sergio Ramos, Pepe, Carvalho, Marcelo; Lass, Xabi Alonso, Khedira; Özil, Benzema i Cristiano Ronaldo.

Atletico Madryt: De Gea, ujfalusi, Godin, Dominguez, Filipe Luis, Mario Suarez, Tiago, Reyes, Elias, Kun Aguero, Forlan.

Źródło: www.realmadryt.net

Autor: Luno; Napisano: 2011-03-20 21:17:31


Tagi
Inne formaty
Podobne newsy
Oceń news

Łącznie oddano 0 głosów

Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze

Brak komentarzy

Sonda:

Jak oceniasz nowy wygląd strony?
Jest świetny
67%
Tak sobie
20%
Nie podoba mi się
13%

Wyniki | Archiwum

Ogłoszenia:

Jeżeli masz czas i chcesz nam pomóc w tworzeniu najlepszego polskiego serwisu o Cristiano Ronaldo, nie zwlekaj! Napisz do nas!

kontakt: admin@cronaldopage.com


Statystyki serwisu:

Mamy 34 zarejestrowanych userów.

Online jest 2 osób w tym 0 użytkowników

Nasi redaktorzy napisali 39 newsów

Odwiedzin dzisiaj stat4u

Publicystyka:

Brak wiadomosci do wyświetlenia!







Najlesze Forum bukmacherskie w sieci na www.forum-bukmacherskie.pl Wejdz i udzielaj sie w dyskusjach bukmacherskich!

Forum bukmacherskie

typy bukmacherskie

bukmacherzy

zakłady bukmacherskie

kasyna

kasyno internetowe

last minute

Turcja, wycieczki do Turcji

Tunezja, wycieczki do Tunezji

bukmacherzy

zakłady bukmacherskie

typy bukmacherskie

kasyna

Zdjęcie tygodnia

Cristiano podczas rozgrzewki przed meczem z Lyonem.

Video tygodnia

Film przygotowany specjalnie dla cronaldopage.com Gole z sezonu 2010/11

Reklama

    Transfery piłkarskie Robert Lewandowski Real Madryt, Real Madrid La Liga Leo Messi Wayne Rooney Dawid Wais
Copyright (C) 2008 by cronaldopage.com. All rights reserved
projekt i wykonanie RahU | kodowanie Hajek